***

***

wtorek, 4 sierpnia 2009

...


Przez ostatnie upały sweterka nie przybyło zbyt wiele - za bardzo grzał mnie w trakcie dziergania. Ale zrobiłam już połowę tyłu i przodów :)) Do pachy robiłam osobno, a teraz przerabiam w jednym kawałku, bo nie lubię zszywania.

A teraz o robótkach inaczej ;P
Wczoraj byłam na kolejnym spotkaniu z dziewczynami z forum u Maranty. Tym razem było nas więcej: ja,
nula, karmelek, żabka, Haniutka i jej córka.
Oczywiście było przesympatycznie!!! Padła nawet propozycja organizacji takich cyklicznych spotkań, np. raz w miesiącu - może dołączą wtedy inne chętne z Poznania i okolic :D
Fajnie jest poplotkować, wymienić się doświadczeniami czy obejrzeć i dotknąć z bliska rzeczy, które własnoręcznie robimy!
Ja po takich spotkaniach wracam do domku naładowana dobrą energią.

2 komentarze:

  1. Oj,zazdroszczę tych spotkań.Swterek zapowiada się super

    OdpowiedzUsuń
  2. o raju... super było :) i dzięki takim spotkaniom na żywo, wymianie doswiadczeń i pokazywaniu gotowych prac, wiem z czego powinno się dziergać letnie bluzeczki :) Dziękuje Beatko :)

    OdpowiedzUsuń