***

***

wtorek, 24 listopada 2009

Drobiazgi

Coraz bliżej Święta, więc nadszedł czas by powoli robić jakieś ozdóbki :)
Na razie mam dwie śnieżynki - większa z kordonka Ariadny (30x6 tex)i mniejszą z ... Altin Basak Klasik 50. Z Klasika zrobiłam też aniołka. Na drugim zdjęciu leży na dyskietce a obok położyłam czółenko dla skali wielkości :D


 

Jeszcze spodobały mi się pokazane na forum u Maranty kolczyki i postanowiłam sobie podobne zrobić z Aidy 10. Muszę tylko dokupić do nich bigle :D


Wiem, wiem. Jeszcze sporo nauki przede mną, bo sama widzę niedociągnięcia i mam jeszcze problemy z zakańczaniem frywolitki  :( 
Byłabym wdzięczna za wszelkie uwagi od osób wprawionych we frywolitce, bo w zasadzie jestem samoukiem i do końca nie jestem pewna czy prawidłowo supłam.

Dziękuję też wszystkim tutaj zaglądającym i zostawiającym  komentarze :))

 

20 komentarzy:

  1. Cudowne te frywolitkowe ozdoby choinkowe ,bardziej delikatne niż te robione szydełkiem.Kolczyków to zazdroszczę bo będziesz teraz ich mogła mieć do wyboru do koloru:)
    pozdrawiam serdecznie
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne ozdóbki :) Kolczyki także przepiękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko śliczne, ale aniołek jest najładniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. BRAWO !!!
    A można odgapić te śliczne kolczyki? czyli "odliczyć" słupki ;o)

    pozdrowienia :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne prace. Idziesz jak burza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bean ślicznie supłasz, nie masz się czym przejmować bo naprawdę równiutkie i śliczne supełki. A zakańczeniem się nie przejmuj, po prostu wiązesz supeł płaski i już - sporo o zakańczaniu jest na forum U Maranty - poczytaj a zobaczysz, że to wcale nie takie straszne :))
    ściskam i bardzo się cieszę, że Ty też się zafrywoliciłaś :)
    R.

    OdpowiedzUsuń
  7. coraz ładniejsze te Twoje frywolne

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli z tym moim frywolitkowaniem nie jest najgorzej?
    mamiczu, Patrycja, Zulka, karmelek, makneta, Renulek, Piuma - dziękuję ślicznie :D
    mamiczu, rzeczywiście kolczyków teraz u mnie pod dostatkiem, he, he...
    karmelku, wcale nie musisz liczyć ;) schemat jest w biżuterii dla zółtodziobów u Maranty.
    Renulku, dziękuję za pochwały :D dodałaś mi tym samym odwagi do dalszego supłania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne frywolitkowe ozdoby świąteczne:)A aniołek najbardziej mi się podoba.Kolczyki super.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam do mnie na bologa po wyróżnienie. Jestem niezmiernie pod wrażeniem elegancji i staranności Twych prac.
    Pozdrawiam gorąco..

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapraszam do mnie po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne rzeczy robisz. Zapraszam do mnie po wyróżnienie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. No oczywiście! Jeszcze schemat jest rozrysowany... chyba miałam pomroczność jasną ;o)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne i frywolitki i dziergadełka, śledzę z uwagą i podziwiam! A w ramach inspiracji - znalazłam właśnie frywolitkowe i szydełkowe choineczki! Są przepiękne. Strona chyba turecka, ale autorka zamieszcza sporo schematów :)
    http://orguoyuncakcnine2.blogspot.com/2009/11/yeni-yil-susleri.html
    Pozdrawiam, Koticzka z blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Hahaha, dopiero teraz widzę, że śledzimy ten sam blog... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Karmelku, to nie pomroczność tylko po prostu nie zwróciłaś uwagi na dział "dla żółtodziobów" ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Koticzka, dziękuję za miłe słowa. A blog podany przez Ciebie rzeczywiście śledzę na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Beatko, cudna jesteś, ale na gapiostwo nie ma rady {puk_puk_w_czółko} ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. oj, kolczyki wyszły baaaardzo eleganckie! :o)

    OdpowiedzUsuń