***

***

czwartek, 13 maja 2010

Frywolitkowa serwetka ukończona!!!

Wczoraj zaparłam się i oto jest!  Serwetka wg opisu Renulka. :)
Ale jestem z siebie dumna :o)  Wiem, wiem, inne dziewczyny supłają wg własnego pomysłu, ja tylko nieudolnie kopiuję, ale i tak się cieszę!!! W końcu moja przygoda z czółenkiem rozpoczęła się dopiero pół roku temu.
Aida10, średnica serwetki - 30cm.

Na ostatnim zdjęciu wyraźnie widać, że serwetka jest beżowa ;P

32 komentarze:

  1. Jestem kompletnie zauroczona i zazdroszczę, że umiesz zrobić takie cudeńko! ~^^~

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna serwetka, to dopiero jest sztuka tak szybko nauczyć się frrywolitek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna serwetka! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna serwetka :)
    Ogromnie zazdroszczę tej umiejętności - mi się cały czas marzy nauczyć frywolitkowej sztuki, ale jak dotąd nigdzie nie znalazłam kursu - takiego stacjonarnego, na który się można zapisać, bo z instrukcji internetowych jakoś nie umiem korzystać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bean serwetka pięknie wygląda w Twoim wykonaniu!! nie masz co się martwić, że przerabiasz wzory innych, przecież każdy tak zaczyna. Przyjdzie i taki czas, że sama skomponujesz własny schemat. A poza tym nieważne kto wymyślił wzór, ważne, że jest pięknie wykonany ;-)
    ściskam
    Renulek

    OdpowiedzUsuń
  6. o matko ale cudo...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszcze umiejetnosci w dziedzinie frywolitki ..Piękna

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooooooooo... jaka piękna...
    Robi niesamowite wrażenie.
    Gratuluję zdolności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ele sie nakrecilas tych nitek :) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje gratulacje, wiem ile w to pracy trzeba włożyć - tym bardziej Cię podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez bym sie ogromnie cieszyla, gdyby udalo mi sie takie CUDO wytworzyc.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam prawdziwe dzieło sztuki

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku!- ta serwetka jest cudownie piękna. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna, piękna, po prostu piękna, jestem nią zauroczona!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow Beatko i Ty od całkiem niedawna frywolitkujesz to niewiarygodne,zdolniacha z ciebie -pięęęękna serweta i rozmiar jak na fry imponujący!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale przyjemnie czyta się Wasze komentarze... :))
    dziękuję!
    Renulku, buziaczki dla Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. cudenko i jak pieknie wykonana normalnie oczek oderwac nie moge :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A czy możesz napisać ile czasu zajęło Ci jej zrobienie?
    Ja się na razie "zasadzam" na tą pierwszą Renulkowoą serwetkę :o)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już widzę, że 17 kwietnie pisałaś o niej ( o serwetce)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudna serweta! Gratuluję umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Karmelku, ja w supłaniu nie jestem tak wprawiona jak Ty, więc myślę, że Tobie pójdzie szybciej :D
    Ja sobie obiecałam, że tą pierwszą Renulkową też zrobię od początku do końca.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna serwetka!!! Pół roku? Niemożliwe! Zdolniacha z Ciebie :) Mnie by same krzywulce wychodziły - na razie frywolitka dla mnie za trudna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękna!!!! Gratuluję i zazdroszczę zdolności.

    OdpowiedzUsuń
  24. nie mialabym nic przeciwko temu , zeby umiec tak kopiować . Sliczna

    OdpowiedzUsuń
  25. Bean jesteś za skromna!!! Nie ma znaczenia od kiedy się coś potrafi tylko efekt pracy. A Twoje frywolitki są równiutkie, mocno dociągnięte, staranne. Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bean łał :-D pięknie Ci wyszła serweta jest się czym chwalić wielkie brava :)))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojejku...!jak piękna,brak słów po prostu,na prawdę bardzo szybko nauczyłaś się supłać takie serwetki,szczerze podziwiam:)
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale jest piękna!!!!Brak słów!!!Wedłu mnie frywolitkowe są ładniejsze od szydełkowych!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. cudownaaaaaaaaaaaaaa ja tez tak chce umieć ;) :)

    OdpowiedzUsuń