***

***

czwartek, 3 czerwca 2010

Wędrują...

Dotarły do mnie już 2 wędrujące albumy i przyznam szczerze, że wpisy nie są dla mnie łatwą sprawą - zajmują baaardzo dużo czasu, a przy okazji wyszło na jaw, że kompletnie nie mam zdolności plastycznych.
Ale skoro powiedziało się TAK, biorę udział, to należy się z obowiązku wywiązać ;)
Nagrodą będzie mój własny album, do którego wpisują się koleżanki poznane dzięki blogowej rodzince, w który każda z nich włoży kawałek serca aby ten album zapełnić :D

A tak wyglądają moje wypociny:
Pierwszy album od ona i ja



Drugi album od reni


Robótkowo - dzierga się sweterek z rękawkiem 3/4 (moja ulubiona długość) i trochę się ślimaczy, bo tym razem postanowiłam zrobić coś na drutach, a druty jakoś mi nie leżą. Zrobiłam przód i tył, zostały jeszcze rękawy.

Ale niestety będę musiała odstawić robótkę do niedzieli, bo w sobotę przychodzą goście na imieniny męża, więc trzeba co nieco przygotować do jedzonka i wysprzątać wszystkie kąty ;)


6 komentarzy:

  1. wcale nie widac zeby Ci druty nie lezaly hahaha

    OdpowiedzUsuń
  2. no druciki pieknie sie robia zadnego nielezenia nie widac:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje wypociny w albumach wyglądają super...sweterek zapowiada się ciekawie...ja też na drutach mało robię wolę szydełko...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja widzę, że z drutami radzisz sobie świetnie, ciekawa jestem końcowego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to nie masz zdolności plastycznych? A wpisy w albumach to się same zrobiły...;-p A drutowy sweterek zapowiada się świetnie...:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. sweterek zapowiada się ślicznie wiec chyba sobie nie najgorzej radzisz z drutami :)

    OdpowiedzUsuń