***

***

wtorek, 31 maja 2011

Julietka

Coraz częściej sięgam po druciki i kto wie, może wreszcie mnie pokochają ;)
Na razie robię takie proste rzeczy a i tak nie do końca jestem zadowolona z efektu końcowego.
Np. w tej robótce wyszły mi dosyć obszerne rękawki i zastanawiam się, czy nie lepiej wyglądałyby zakończone na wysokości dodawanych oczek na reglany? Dodatkowy mankament to zawijanie się tych rękawków do środka w czasie chodzenia! Trochę mnie to irytuje i muszę coś wykombinować.
Może macie jakieś sugestie?
Chętnie posłucham rad wprawionych dziergaczek :D

Julietkę robiłam oczywiście od góry wg opisu na Forum u Maranty.

Dzisiaj było tak gorąco, że pozowanie w tej pogodzie było koszmarne. Dodatkowo mąż się denerwował, bo co pstryknął fotkę to akurat zamykałam oczy od wiatru ;)



Na tej ostatniej fotce widać jakie nietypowe jest zapięcie ;)
Troszkę dziwnie się to zapina, bo mylą się kierunki, ale wygląda chyba fajnie?!

Zużyłam ponad 300g włóczki Himalaya Mercan -100% microakryl, bardzo mięciutki, z lekkim połyskiem.
Druty Addi 3,5mm.


I jeszcze w sprawie Bloggera - nie na wszystkich blogach mam możliwość komentowania - nie pojawia mi się aktywne okno do pozostawienia wpisu, ale zapewniam, że śledzę na bieżąco Wasze poczynania :)
Pozdrawiam gorąco

45 komentarzy:

  1. śliczna bluzeczka!!!Jak dla mnie pełen profesjonalizm :)A zapięcie może nieźle zmylić ;)Mój fotograf tez marudzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszła Ci ta bluzeczka! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba,jednak osobiście zapięcie zrobiła bym tradycyjne.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna i super w niej się prezentujesz,pozdrawiam, ach te upały, nic się nie chce robić

    OdpowiedzUsuń
  5. zapięcie jest...odjazdowe, bardzo ciekawe, ale zapięcie nie dziwię się,że przy zapinaniu jest trochę śmiechu, całość interesująca ale chyba zgodzę się z Twoją uwagą co do rękawów
    życzę aby bloger w końcu funkcjonował normalnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładna bluzeczka Ci wyszła.Super w niej wyglądasz. Zapięcie faktycznie ciekawe. Oj chyba druty pokochasz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna bluzeczka :)
    co do rękawków... może jakiś maleńki ściągacz ? tak dla rozprostowania...
    pięknie ją wykonałaś...

    OdpowiedzUsuń
  8. No cudo po prostu:)
    Świetna robota!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana Bean,
    W życiu bym nie powiedziała, że coś pomiędzy Tobą a drutkami jest nie tak. Może to Ty nie kochasz ich zbyt namiętnie, bo one Ciebie na pewno TAK. Julietka jest re-we-la-cyj-na!!!
    A co do bloggera - od ok. 20 maja miałam chyba to samo i znalazłam receptę. Musiałam "odznaczyć" opcję dot. automatycznego logowania, loguję się za każdym razem ręcznie i wtedy nie mam żadnego problemu. Spróbuj. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie dziękuję :)
    aureliamyszkaszara te rękawki robione były francuzem, tak jak i dolne zakończenie wdzianka, jednak na dole nic się nie zwija, tylko z rękawami mam problem.
    woalka ja loguję się zawsze ręcznie. Problem w tym, że każdego dnia różnie otwierają mi się Wasze blogi. Raz widzę okienko do komentowania, innym razem, przy kolejnym poście nie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochanie, kończyłaś je "na prosto", a można kończyć "na skos". Ja z siostrami tak robimy - wystarczą trzy-cztery oczka z każdej strony rękawka - tak co np.2 cm i wtedy rękawki "nie pieją".
    Po drugie uważam, że w Twoim przypadku zamiast dodatkowego sciągacza bardziej pasowały by dwa rzędy oczek szydełkiem - pierwszy - oczkami ścisłymi, drugi - oczkami rakowymi. W obydwu okrążeniach mogłabyc ująć po jakieś 5 oczek, co by spowodowało znaczące zwężenie rękawków.
    Ale to wszystko tylko dla Twego dobrego samopoczucia, po bluzka jest ODJAZDOWA!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja do rekawków dorobiłabym maleńką koronke szydełkiem:-) Szkoda byłoby żeby się źle nosiła taka śliczna bluzeczka - a zapiecie bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  13. Julietka fantastyczna !!!
    Rękawki podwijają się ponieważ są troszkę szerokie, czy pod pachą zrobiłaś tak jak w oryginale ? czyli przechodząc do robienia dołu dodałaś 6 oczek pod paszkami i po 3 na bokach rękawka ? pytam, bo na zdjęciu wygląda na to, że dodawałaś do końca równo i to może być przyczyną, że rękawki są za szerokie.
    pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Super bluzeczka,po co się czepiać czegoś co nie widać tak ma być.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Bluzeczka wyszła genialnie , co do szerokich rękawków to tkaitka dobrze ci radzi .
    Ja swoja zabawę z rękodziełem zaczynałam od drutów i czasami do nich wracam , bo to równie przyjemne zajęcie co szydełkowanie , jedno czego nie znoszę to robienia maskotek na drutach , to mi nie "leży" .

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiedziałam, że mogę na Was liczyć!
    Popróbuję i zobaczymy jak to będzie wyglądać. A zmienić muszę, bo gdy coś mi nie leży "jak trza" to potem tego nie noszę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Rano było na biało, teraz jest bordowo... zmiany jak w kalejdoskopie ;) Zastanawiałam się w pierwszej chwili czy dobrze weszłam ;)
    Co do problemów z bloggerem, to polecam poszperanie na forum pomocy. Problemy użytkowników często się powtarzają i można wiele skorzystać z doświadczeń innych.
    Nie mogę się na Ciebie w tej bluzeczce napatrzeć. Jest przesłodka, taka delikatna...

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie się podoba ta długość rękawa, a zawijanie może wykończysz szydełkiem, powinno być wtedy dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna bluzeczka i jak zawsze ślicznie wyglądasz! Blogger szaleje, mi tez się nie u wszystkich otwiera okno komentarzy mimo wielu usilnych prób. :( Na szczęście u Ciebie mi się otworzyło. :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bluzeczka świetna i wydaje mi się,że jest dobrze,tak jak jest:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. tempo niesamowite!!!!!!!!,
    a dziergadełko jak zawsze-SUPER

    OdpowiedzUsuń
  22. Narzutka wyszła pięknie, jak zwykle Twoje prace. Staranna i śliczna. Rękawy są za szerokie - takie też mogą być - bo zrobiłaś dość głęboki raglan. Jednak by nie namawiać cię do prucia poleciłabym obrobienie ich szydełkiem i np. oczkami rakowymi(ściągnie je nieco, ale nie za dużo, bo otrzymasz efekt bufki (na dole rękawów). Druga rada - spruć te kilka rzędów rękawa i zakończyć go równo z narzutką- rękawki wówczas nie powinny się zawijać, no będą krótsze, uzyskasz jednak efekt głębokiej pachy. Trzecia rada - nosić te julietkę na bluzki z rękawami, nie będzie wtedy drażniła ta głęboka pacha.

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczna Julietka. Jestem za wykończeniem rękawków szydełkiem, to przy twoich zdolnościach łatwizna.
    Podobno problemy z zamieszczaniem komentarzy zależą od rodzaju przeglądarki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fantastyczna Julietka! Świetnie w niej wyglądasz:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękna bluzka. Uwielbiam ten kolor. Super wykonana. U mnie też z blogerem cos nie tak. Po kilka razy się muszę logować.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie druty SĄ dla Ciebie, bo Julietka wyszła koncertowo, a zapięcie świetne. Porad do rękawków nie dam, bo się nie znam, a we wcześniejszych postach masz już tyle różnych pomysłów, że na pewno coś wymyślisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kaåpitalne jest tozapiecie a iszarosc swetra jest piekna ladnie Ci w tym kolorku. Na temat blogera nawet nie chce mi sie pisac...

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczna Julietka:) Ja zrobiłabym tradycyjne zapięcie. Druty już Ciebie kochają, bo dziergasz śliczności.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Una belleza que lo disfrutes...!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. ja mam problem podobny z blogami koleżanek zza wachodniej granicy
    niemoge oddawać komentarzy

    bluzeczka fajna taka w stylu witange

    OdpowiedzUsuń
  31. Od pewnego czasu obserwuję Pani prace i jestem pod wrażeniem.Są CUDNE. Każda praca w Pani wykonaniu to mistrzostwo najwyższej klasy. Pozdrawiam serdecznie i życzę kolejnych pięknych prac.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo mi się podoba taka bluzeczka. Może zrobię podobną?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Witaj Bean,super bluzeczka,szkoda że ja tak nie umiem robic,moim zdaniem nic bym w niej nie przerabiala,bo jest boska:)A co do wstawiania komentarzy i logowania-to ja mialam to samo,nawet nie wchodzilam na blogi przez kilka dni, bo mnie to wkurzalo ze nie moge nic u nikogo skomentowac,nawet strony źle sie otwierały.Za porada corki zmieniłam przeglądarkę na mozille firefox i teraz jest wszystko bez zarzutu,nawet wszystko szybciej i lepiej pracuje.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. śliczna bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. unexpectedly come to your blog I have loved everything you do hopefully we can communicate in English or by using the translator to coax me into my next work is all beautiful happiness. I live in northern Mexico and even when the heat in my city Hermosillo is very strong love to crochet

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękna bluzeczka! Zapięcie też ciekawe. Co do rękawków : w jednej z bluzek zbierałam po oczku w środku rękawka -nie odstawał,z ładnie się załamał, oczywiście przymierzając co chwilę. Polecam na przyszłość! Pozdrowienia Lidia

    OdpowiedzUsuń
  37. Moim zdaniem, druty kochają się w Tobie bardzo :-) Julietka jest śliczna. Tak pięknie leży.
    To zapięcie, widać, że równiutko się układa, moje z guzikami po jednej stronie, rozjeżdża się czasami, może to jest sposób?

    OdpowiedzUsuń
  38. śliczny!! nic tylko pozazdrościć a może lepiej sama powinnam zabrać się za drutowanie!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Swietna bluzeczka i świetnie w niej wyglądasz.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  40. śliczna ta bluzeczka, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Sliczna mam zamiar tak zrobic bo jest wzor na Dropsie,ja zrobie z Sonaty niebieska, poz,

    OdpowiedzUsuń