***

***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarium. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarium. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 maja 2012

Powtórka z rozrywki, czyli lilie po raz drugi

Tak mnie oczarował ten wzorek, że siłą rozpędu zrobiłam kolejną bluzeczkę ;) tym razem w cytrynowym kolorze, z kordonka Maja8 (340m/50g) przypominającego w dotyku i wyglądzie Perle8 firmy Altin Basak - zużyłam 20dag. Karczek przerabiałam szydełkiem 1,75mm a pozostałą część szydełkiem 1,5mm.


Na balkonie coś nam zdjęcia nie wychodziły więc fotograf wybrał nowe miejsce sesji, a że M. się nie odmawia ;P, to na pierwszym planie jest jego nowe akwarium stojące w przedpokoju :D
W końcu, co tam bluzeczka, już przecież podobną pokazywałam ;)

Na tych zdjęciach z lampą błyskową wyraźnie widać połyskującą, perłową nitkę.

 Rybki chyba się mnie wystraszyły bo uciekły i pochowały po kątach ;P




Oczywiście, miedzy bluzeczkami musiał być jakiś przerywnik. Supłam dzielnie serwetkę wg pomysłu Renulka, choć przy coraz większych okrążeniach strasznie mi się dłuży....

Za to szydełkowy przerywnik powstał w trymiga :D

 
Kolorek nie bardzo mi odpowiada (na zdjęciach wygląda ładniej), bo ten beż jest taki... sama nie wiem jak go określić... powiedzmy, ciemny i mało elegancki na serwetkę wg mnie, ale na stolik balkonowy się nada ;)
Cable5, szydełko 1,5mm. Model 2 z gazetki Sabrina Robótki 1/2012; średnica serwetki: 40cm

A na koniec pochwalę się wyróżnieniem przyznanym mi przez Beatkę


Bardzo, bardzo mi miło i ślicznie dziękuję :D

niedziela, 4 grudnia 2011

Szal i chusta

Szal w moje ulubione ananaski :)

Włóczka to cieniowana Regia Lace w odcieniach zieleni, fioletu i beżu - 1 motek; szydełko 5mm.
Bardzo trudno uchwycić na fotkach właściwy kolor, ale chyba najbardziej zbliżony do rzeczywistego jest ten na fotce poniżej.

Szal jest bardzo dziurawy ale grzeje dzięki dużej zawartości wełny :)

Zrobiłam też swoją pierwszą chustę na drutach. Najprostszą. Jedyną ozdobą jest falbanka :) - w co trzecim oczku z jednego oczka wyrabiałam pięć.

Włóczka Kid Mohair Fonseca - 2 motki ; druty drewniane KP 4,5mm.

Dla miłośników podwodnego świata podaję link do albumu zdjęć naszego akwarium :) i filmu sprzed dwóch lat :)

Przepraszam , że nie zostawiam ostatnio komentarzy pod Waszymi pracami mimo, że na bieżąco śledzę wpisy. To z ograniczenia czasu spędzanego przy komputerze - dodatkowe obowiązki troszkę zdezorganizowały mi dzień ;)

Pozdrawiam gorąco

środa, 16 listopada 2011

Paski, liście i takie tam ;)

Pewnie zauważyliście, że coraz częściej pokazuję rzeczy dziane na drutach. Tak będzie i tym razem ;)

Będąc w pasmanterii nie mogłam oprzeć się urodzie cieniowanej włóczki Magic Fine. Jest miła w dotyku (mimo 50% wełny nie gryzie!), ma lekki połysk i jest bardzo wydajna - 100g /300m. Kolorki obłędnie piękne i nie mogłam zdecydować się jakie zestawienie kolorystyczne wybrać ;) Tym razem padło na nr 544 ale kiedyś  sprawdzę także inne.
Z 2 motków drutami 5,0 i 4,5mm powstało takie cuś i już to lubię!

W pasie dodałam taki szlaczek innym wzorkiem aby łatwiej było namierzyć przód ciuszka ;)

  Na tym zdjęciu kolorki najbardziej zbliżone do rzeczywistych ;)



Przy okazji muszę się pochwalić zakupem nowych drutów, bo jak dla mnie to pewna nowość - nie miałam dotąd okazji robić na drutach drewnianych. I co? Zakochałam się!

Na początku praca nimi wydawała mi się troszkę dziwna, ale im dłużej miałam je w rękach, tym chętniej przerabiałam kolejne oczka :) W sklepach można kupić całe zestawy, ale za radą dziewczyn z Forum u Maranty kupiłam na razie po jednym rozmiarze drutów  aby najpierw przetestować samemu czy dany rodzaj drutów mi odpowiada. Oprócz drewnianych kupiłam jeszcze akrylowe, jednak tymi robiłam dotąd zbyt mało i nie mam zdania na ich temat.
W między czasie powstał jeszcze taki zimowy komplet. Wzór liściastego golfa zaczerpnęłam z Forum.

Część z liściami robiłam na drutach 5,0mm, golfik na 4,5. Użyłam mieszanki dwóch włóczek: Extra Merino (ciemny beż)  i z zapasów cieniowanej Ibizy

Z zaległych prac pokazuję jeszcze podkładki pod szklanki.

Znalazłam wyraźny schematu i te podkładki wyglądają o wiele zgrabniej od pokazywanych przeze mnie wcześniej liści.  Dla porównania zdjęcie:


Po lewej stary liść a po prawej nowy - oba zrobione z Maxi szydełkiem 1,25mm.
Aha, i ku przestrodze: niech Was ręka Boża broni robić takie liście z kordonka melanżowego!

I na koniec jeden z mieszkańców naszego akwarium :) Piękny, prawda? ;P



Pozdrawiam cieplutko

sobota, 27 marca 2010

Bujna roślinność

Chciałam dzisiaj pokazać coś robótkowego, ale pogoda taka paskudna, że zdjęcia ni jak nie szło zrobić :(
Padało u nas od samego rana, po południu przestało na chwilę i teraz znowu pada. Aż wierzyć się nie chce, że wczoraj było 20 stopni,  piękne słońce, i chodzić można było w samej bluzce. Ale taki już urok naszego klimatu - zwłaszcza w ostatnich latach, gdy zanikają pory przejściowe, wiosna i jesień.

Na dworze szaroburo, ale za sprawą mojego męża, przez cały rok mam widok na bujną roślinność. Zresztą, same zobaczcie

To akwarium ma 375 litrów, i choć sporo jest w nim rybek, to paskudy się chowają. Dopiero w porze karmienia widać wszystkie :)
Na zdjęciu niżej jest drugie, 20 litrowe (stoi na blacie w kuchni) i jest tak małe, że rybki dobrane do niego mają wielkość 1,5cm (dorosły osobnik!). 



I tak, ja sobie dziergam wygodnie w fotelu, a Robert każdą wolną chwilę poświęca wodnym roślinkom :) 

A skoro o roślinkach mowa, to dzisiaj wzięło mnie na naukę frywolitkowego listka wg opisu Karmelka
Okazało się to dużym wyzwaniem, bo choć ułożenie nitek wokół palców poszło mi nawet dobrze, to już uformowanie zgrabnego listka nie było takie proste.

Dopiero pomarańczowy, można powiedzieć, wyszedł w miarę foremnie.
Ale najważniejsze, że pojęłam już w czym rzecz :) i teraz zostaje tylko doskonalić tę umiejętność.