***

***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 lipca 2013

Perłowa bluzeczka z Cariny i kolejna serwetka

Uwielbiam taką pogodą, jaką mamy ostatnio :) a Wy?
Skoro są upały, to w pierwszej kolejności zrobiłam bluzeczkę z włóczki wiskozowej, która podobnie jak bambus, ma właściwości chłodzące ;)
Kolor złamanej bieli, taki perłowo-śmietankowy, więc nie wygląda aż tak efektownie jak by wyglądała bluzeczka ze śnieżnobiałej nitki. Może lepiej prezentowałaby się z białą koszulką pod spodem zamiast cielistej... hmmm...




Bluzeczka robiona bezszwowo od góry.
Wzór znalazłam na tym blogu, ale decyzję o zrobieniu podjęłam gdy zobaczyłam tę wersję :)

 ***
EDYCJA :
Ponieważ mam sporo zapytań o to jak zacząć bluzeczkę, postanowiłam opis zamieścić na blogu.
Raport to 4 oczka łańcuszka początkowego. Moja bluzka robiona jest na 32 raporty: po 9 na przód i tył oraz po 7 na rękawki.
Zatem łańcuszek początkowy składał się u mnie ze 129 oczek = 32 x 4 oczka ( + 1 oczko, gdyż robiłam z "pęknięciem" dekoltu).
W pierwszym rzędzie przerabiamy słupki przedzielone dwoma oczkami łańcuszka, słupki wbijamy w co drugie oczko łańcuszka początkowego.
Drugi rząd to łuki łańcuszków składających się z 23 oczek.
Do trzeciego rzędu przechodzimy oczkami ścisłymi i kolejne rzędy przerabiamy jak na schemacie.
Gdy stwierdziłam, że "pęknięcie" na dekolcie ma odpowiednią wielkość, połączyłam robótkę i przerabiałam dalej na okrągło.
Proponuję łańcuszek początkowy przerobić dosyć luźno, by nie podchodził za wysoko pod szyję ;)  
***

Włóczka tasiemkowa Carina1/2 (400m/100g)- zeszło ciut mniej niż 200g, użyłam szydełek Apple 3,0 i 2,5mm.
Wiedziałam, że w praniu wiskoza robi się sztywna jak tarcza, ale też bardzo się skurczyła, co nieco mnie zaskoczyło. Po wyschnięciu dzianina nabrała miękkości, stała się "lejąca" i co najważniejsze, wróciła do swoich rozmiarów :)
Aha, wiskoza jest śliską nitką, więc aby nici się nie rozwiązywały i końcówki nie wychodziły z gotowej dzianiny, zszywałam je igłą. 

Z białego kordonka Altin Basak Klasik szydełkiem tulip 1,0mm zrobiłam serwetkę.
Mam ich już całe mnóstwo, ale wzór tak mi się spodobał, że nie mogłam się oprzeć :)
Średnica serwetki po blokowaniu - 53cm.




Mam nadzieję, że słoneczna aura dłużej u nas zagości!
Pozdrawiam Was cieplutko piosenką, która dzisiaj mnie "prześladuje" :D




czwartek, 1 marca 2012

nie mogę dodać gadżetu "zdjęcie" :(


Od dwóch dni próbuję dodać gadżet "zdjęcie" do paska bocznego bloga i wyskakuje mi błąd.



Proszę Was o pomoc bo nie mogę dodać min. CANDY na które się zapisałam :(


EDYCJA: Już Kasia pomogła mi rozwiązać problem :) Dziękuję :D

Okazuje się, że nie tylko za pomocą gadżetu "zdjęcie" możemy zamieścić fotkę z odnośnikiem na blogu. Jest drugi sposób z użyciem gadżetu "HTML/JavaScript" :)

W tytule wpisujemy treść, która będzie widoczna nad obrazkiem, w dolnym oknie wklejamy ten kod:

W miejsce "adres" wklejamy linka do strony na którą ma nas przenieść po kliknięciu w zdjęcie, a w miejsce "ścieżka dostępu do obrazka" wklejamy skopiowany adres obrazka. 
Pod linkiem możemy dodać tekst, który potem wyświetli nam się pod obrazkiem. 
Następnie klikamy w prawym górnym rogu na "Tekst sformatowany". Pokaże się obrazek i za pomocą myszki dostosowujemy sobie wielkość. 
Zapisz i gotowe :)
Ważne: wszystkie znaki " pozostają na swoich miejscach.



Pozdrawiam cieplutko, choć u nas za oknem dzisiaj strasznie szaro i dżdżysto ;)


czwartek, 11 sierpnia 2011

Zapomniana serwetka ;)

Zapomniana, bo zrobiona już jakiś czas temu.
Nawet nie pamiętam jakim szydełkiem ją robiłam, 1,25 czy 1,5mm? Pamiętam natomiast, że nici to beżowe Maxi :)
Dzisiaj wreszcie ją ukrochmaliłam, zblokowałam i teraz nadaje się do pokazania :)

Średnica serwetki - 60cm.


Pierwszy raz spotkałam się w schemacie z takimi grupami słupków, gdzie przerabiamy po kolei słupki wielokrotnie nawinięte zostawiając na końcu nieprzerobione ostatnie pętelki - przerabiamy je dopiero wyrabiając ostatni, zamykając po kolei po dwie pętelki.    


niedziela, 27 marca 2011

Tunika z wrzosowej Malwy

Taka prosta, na bazie słupków, z ażurowymi rękawkami.
Zużyłam ok. 350g Malwy, szydełko 3mm.




Wzorki zaczerpnięte z modelu rozpinanego sweterka -  Phildar 430
zdjęcie z gazetki
W tunice korpus przerabiałam bezszwowo tzn. robiłam na okrągło; rękawy -  tradycyjnie.

I przy okazji chciałam podzielić się swoimi uwagami :)

- Przy robieniu na okrągło słupkami zawsze widać miejsce w którym łączymy początek rz. z końcem - aby ów "szew" był mniej widoczny, taki bardziej płaski, przechodząc do kolejnego rz. zamiast 3 oczek łańcuszka w zastępstwie pierwszego słupka przerabiam zawsze 2 oczka

w tunice z bliska wygląda to tak

- Ażurowe robótki zszywam szydełkiem na lewej stronie w ten sposób, że przerabiam łańcuszek odpowiadający ilości oczek, które tworzą wzór (np. w tym ażurowym rękawie słupki podwójnie nawijane zastępowałam 4o.ł.) i łączę półsłupkiem dwie części dzianiny w miejscu główki słupka.
Trochę zawile to brzmi, ale może zdjęcia lepiej to oddadzą ;)

na tym zdj. powyżej jest właśnie lewa strona - widać łańcuszek i miejsce łączenia dzianiny

a tutaj ta sama część po prawej stronie roboty

tak wygląda od góry "łańcuszkowy szew" po lewej stronie robótki

  a tak po prawej

Co prawda widać troszkę ten dodatkowy łańcuszek, ale wg mnie wygląda ładniej niż zszywanie tradycyjne - szew jest elastyczny a samo łączenie chyba też łatwiejsze ;)
No i teraz się zastanawiam... czy ktoś mi to pokazał wcześniej, czy sama wymyśliłam? ;P

Trzymajcie się cieplutko :)))

wtorek, 1 lutego 2011

Na bazie serwetki...

... zrobiłam kamizelkę.
Wyszła dosyć obszerna, bo użyłam grubszego szydełka niż podaje autor opisu.



Włóczka: Sasanka ok. 200g
Szydełko: 4,5mm
Wzór: Mała Diana na szydełku 2/2008

Kamizelkę upięłam broszką - kwiatkiem wykonaną z tej samej włóczki

Kwiatka robiłam z głowy ale rozrysowałam schemat - może ktoś skorzysta :)

Przy okazji uczyłam się grafiki na zdjęciu przy pomocy Painta, więc za niedociągnięcia przepraszam.

sobota, 3 lipca 2010

Obiecana róża

Wbrew pozorom frywolitkową różę robi się prościutko.



Zaczynamy od zrobienia ciągu kółeczek odwróconych z jednej strony z pikotkiem. Na schemacie podałam przykładową ilość słupków, można odpowiednio modyfikować np. dla wypełnienia środka robimy więcej małych kółeczek z mniejszą ilością słupków. Różyczkę, którą przedstawiam na zdjęciu jest robiona dokładnie wg mojego schematu.
Następnie mocujemy nitkę na pierwszym pikotku najmniejszego kółeczka (ja przekładam nitkę i podwójną przekładam przez ucho igły) i przekładamy nitkę przez wszystkie pikotki zawsze z tej samej strony.
Na koniec zaciągamy nitkę formując różyczkę.

I to wszystko. Prawda, że proste :)

I dla jasności - nie jest to mój pomysł autorski. Pokazała mi to koleżanka, która z kolei widziała takie rozwiązanie w necie.


Dopisek:
Tutaj jest oryginalny schemat róży http://www.georgiaseitz.com/2002/jlrose/jlrose.html

niedziela, 24 stycznia 2010

Odejmowanie łuczków

Na prośbę Ewy M. pokusiłam się o rozrysowanie schematu, w jaki sposób odejmuję łuczki podczas przerabiania na okrągło - tym sposobem robiłam siatkową część rękawów wdzianka z poprzedniego wpisu.  


Te baranki to łuczki z 5 o. łańc., ostatni łuczek w rz. (łączący z pierwszym) wykonuję robiąc 2 o. i słupek.
Gubienie zaznaczyłam czerwonym kolorem - zamiast ostatniego łuczka robię 2 o., które wbijam wokół pierwszego łuczka danego rz.
Mam nadzieję, że rysunek jest w miarę czytelny :)

Może jeszcze zamieszczę takie zdjęcie poglądowe :D  ( to z białego wdzianka, robionego jako 2.)

 

Aha, wszystkie ciuszki, które robię na okrągło, obracam każdorazowo po przerobieniu rzędu, tzn. przerabiam raz po prawej, raz po lewej stronie robótki - zapobiega to przemieszczeniu się wzoru ( uciekania w jedną stronę).

***
Lucynie dziękuję pięknie za kolejne wyróżnienie :D 


Rozpieszczacie mnie koleżanki niesamowicie!

W ostatnim poście wymieniłam kilka osób, którym przekazałam już takie wyróżnienie.
Tym razem chcę wyróżnić wszystkie dziergające blogowiczki, które zaglądają do mnie!!! Wy również zasłużyłyście na miano "kobietki tworzącej z pasją :)"



sobota, 12 września 2009

Słupek patentowy


W robótkach filetowych przy siateczce wykonywanej z 2 oczek łańcuszka miałam problem - nie wychodziła mi krateczka tylko prostokącik.
Jakiś czas temu trafiłam na opis do schematu sweterka wykonywanego z siateczki gdzie stosowano tzw. słupek patentowy



Ja wykonuję go tak:


Okazało się, że słupek patentowy jest wyższy od pojedynczego słupka, ale niższy od słupka podwójnego.
I bingo! Nareszcie wychodzi krateczka :)

Zrobiłam próbkę
- chyba widać różnicę?



Właśnie tak robię firankę do kuchni z poprzedniego posta i pomyślałam, że może jeszcze komuś się przyda ;)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich tu zaglądających i życzę miłej niedzieli :)