***

***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą firanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą firanka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 maja 2011

Post wyłącznie szydełkowy ;)

Na początek kamizelka a'la ponczo wg wzoru z Małej Diany
 
 
Kamizelkę robiłam z Sonaty (400g) i aby osiągnąć długość plisy 105cm zachowując 89 rzędów (dokładnie tak jak w opisie) użyłam szydełka 4mm. Reglanowe poszerzanie zaczęłam na środkowych 21rz. plisy: co 7. rz. rozmieściłam grupy słupków i w kolejnych rz. przed i po grupie sł. dodawałam nowe słupki.
Po osiągnięciu 40cm doszyłam przody do wolnych brzegów plisy i wtedy okazało się, że wychodzi bardzo kuso (chyba należało wybrać jednak grubszą włóczkę). Dorobiłam więc jeszcze kilka okrążeń w ten sposób, że jednocześnie robiłam plisę i całą resztę (przody, rękawki, tył) i wtedy mnie oświeciło! jupi Wpadłam na to, że łatwiej byłoby robić od początku plisę z całym korpusem - pomijamy szycie przodów, jednocześnie kontrolujemy długość jaka nam odpowiada. Wymyśliłam to sobie tak:
I gdybym jeszcze raz robiła z Sonaty, to poszerzenia reglanowe rozmieściłabym w co 8. lub nawet w co 9. rzędzie plisy ;) bo teraz ta plisa troszkę wysoko zachodzi mi z tyłu szyi. 

Kolejny ciuszek ukończony w zeszłym tygodniu to siateczkowa bluzeczka wg azjatyckiego wzoru, zaczęta jeszcze zeszłego lata, a do której straciłam serce gdy nijak nie mogłam dopasować wykończenia ;) I proszę, okazuje się, że w tym roku od razu znalazłam rozwiązanie i tym samym uchroniłam ją przed niechybnym spruciem :)
30dag bawełny Supreme, część siateczkowa przerabiana szydełkiem 4mm a wykończenie szydełkiem 3,5mm. 

A na koniec, na specjalne życzenie Iwonki ;) , pokazuję na jakim etapie jest moja firanka

Aby lepiej było widać wzór przypięłam ją szpileczkami do oparcia kanapy ;)
Na dzień dzisiejszy mam wykonaną 1/3 projektu. Cała ma mieć wymiary 70 x ok. 150cm a teraz jest to 70 x 50cm.

Pozdrawiam wszystkich gorąco i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)


czwartek, 17 marca 2011

Zakładka - tym razem frywolitkowa

Podpatrzyłam ją u koleżanki i bardzo spodobał mi się delikatny, kwiecisty wzorek :)
I wiecie co, jest to moja pierwsza frywolitkowa robótka supłana z dwóch kolorów! Dotąd używałam jedynie jednobarwnych lub melanżowych kordonków ;)


Zaczęłam też nową firankę do kuchni a inspiracją było rewelacyjne wykonanie Maty.
Szydełkuję oczywiście z ukochanego Klasika szydełkiem 0,8mm i pewnie jeszcze trochę potrwa zanim można ją będzie oglądać w pełnej krasie. Całe szczęście, że okno w którym zawiśnie nie jest dużych rozmiarów ;)
WZÓR
Hahaha... pewnie dlatego jeśli już robię firankę to wyłącznie na to okno :P

czwartek, 29 października 2009

Już wisi...


...w kuchni moja firanka  :D  HURA, hura, hura!!! Nareszcie koniec!!!


Zrobiłam inną niż w schemacie firanki górną bordiurę - posiłkowałam się wzorkiem z firanki, którą robiłam już jakiś czas temu - sprawdziła się świetnie więc i tu ją wykorzystałam.


Trudno było mi zrobić zdjęcia, bo firanka jest biała i na tle białych okien i żaluzji nie bardzo widać wzór, ale przy rozchylonych żaluzjach chyba jest OK.
 
 

Zużyłam na nią nieco więcej niż 200g Altin Basak Klasik (1015m/100g)- szydełko Tulip 1mm.
Wymiary gotowej firanki ze zmienioną górną bordiurą: 117 x 70 cm. Jest taka na styk jak na moje okno. Następnym razem po praniu postaram się jeszcze ją naciągnąć ;)

wtorek, 15 września 2009

Ale jestem zła!!!!!


Wkurzyłam się niesamowicie, bo sweterek ananasowy miałam nadzieję dzisiaj wykończyć a okazało się, że musiałam spruć po 2/3 rękawów.
Robiłam dookoła i za późno zaczęłam je zwężać - wyszły jakieś takie workowate :((
Prucie poszło w trymiga a dzierganie znowu zajmie mi co najmniej dwa dni. BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
A tak bardzo chciałam mieć tę robótkę za sobą.

***

makajka, wg opisu firanka ma wymiary 118 x 63,5 cm, ale moja po lekkim naciągnięciu ma szerokość 130 cm
I proszę wzorek do firanki:


reni, no to współczuję Ci wczesnego wstawania.
Jak już koniecznie muszę wstać wcześniej to zanim dojdę do siebie wypijam kilka kaw ;)

Laura, jak będzie mus to na pewno dasz radę bo inaczej organizm sam się zbuntuje - w końcu musi mieć czas na regenerację ;))

Dziękuję wszystkim za wsparcie i przemiłe komentarze.


firaneczka się robi...


Miałam troszkę obawy, czy wytrwam przy firance, ale okazuje się, że połowa wzoru jest nieskomplikowana i praca nad nią idzie całkiem sprawnie - przez weekend dorobiłam 20 rządków.


Wymierzyłam szerokość - powinna pasować na moje okno i mam nadzieję, że po zrobieniu będzie OK.
Niteczka jest taka cieniutka (robię szydełkiem Tulip 1mm), że nie mogłam już na nią patrzeć więc dzisiaj (a właściwie wczoraj, bo piszę po północy) zrobiłam przerwę.
Zyskał na tym sweterek ananaskowy, który pomalutku kończę.

***

Chyba najwyższa pora iść spać. Sowa ze mnie jest niesamowita - uwielbiam siedzieć w nocy a rano nie mogę wstać z łóżka.


piątek, 11 września 2009

Firanka


Od jakiegoś czasu chciałam zrobić nową firankę do kuchni.
Po wielogodzinnym przeszukiwaniu internetu zdecydowałam się w końcu na model, który wcześniej upatrzyłam i miałam w swoich zbiorach:



Zakupiłam ukochane nici Altin Basak Klasik i rozpoczęłam dzielnie od 679 o. łańcuszka - firankę robi się na szerokość okna z góry na dół.
Od wczoraj zrobiłam 6 rządków (!), do końca zostały jeszcze 110.

I tak sobie myślę, że przy odrobinie samozaparcia może uda mi się skończyć przed Świętami ;)