***

***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mitenki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mitenki. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 listopada 2011

Paski, liście i takie tam ;)

Pewnie zauważyliście, że coraz częściej pokazuję rzeczy dziane na drutach. Tak będzie i tym razem ;)

Będąc w pasmanterii nie mogłam oprzeć się urodzie cieniowanej włóczki Magic Fine. Jest miła w dotyku (mimo 50% wełny nie gryzie!), ma lekki połysk i jest bardzo wydajna - 100g /300m. Kolorki obłędnie piękne i nie mogłam zdecydować się jakie zestawienie kolorystyczne wybrać ;) Tym razem padło na nr 544 ale kiedyś  sprawdzę także inne.
Z 2 motków drutami 5,0 i 4,5mm powstało takie cuś i już to lubię!

W pasie dodałam taki szlaczek innym wzorkiem aby łatwiej było namierzyć przód ciuszka ;)

  Na tym zdjęciu kolorki najbardziej zbliżone do rzeczywistych ;)



Przy okazji muszę się pochwalić zakupem nowych drutów, bo jak dla mnie to pewna nowość - nie miałam dotąd okazji robić na drutach drewnianych. I co? Zakochałam się!

Na początku praca nimi wydawała mi się troszkę dziwna, ale im dłużej miałam je w rękach, tym chętniej przerabiałam kolejne oczka :) W sklepach można kupić całe zestawy, ale za radą dziewczyn z Forum u Maranty kupiłam na razie po jednym rozmiarze drutów  aby najpierw przetestować samemu czy dany rodzaj drutów mi odpowiada. Oprócz drewnianych kupiłam jeszcze akrylowe, jednak tymi robiłam dotąd zbyt mało i nie mam zdania na ich temat.
W między czasie powstał jeszcze taki zimowy komplet. Wzór liściastego golfa zaczerpnęłam z Forum.

Część z liściami robiłam na drutach 5,0mm, golfik na 4,5. Użyłam mieszanki dwóch włóczek: Extra Merino (ciemny beż)  i z zapasów cieniowanej Ibizy

Z zaległych prac pokazuję jeszcze podkładki pod szklanki.

Znalazłam wyraźny schematu i te podkładki wyglądają o wiele zgrabniej od pokazywanych przeze mnie wcześniej liści.  Dla porównania zdjęcie:


Po lewej stary liść a po prawej nowy - oba zrobione z Maxi szydełkiem 1,25mm.
Aha, i ku przestrodze: niech Was ręka Boża broni robić takie liście z kordonka melanżowego!

I na koniec jeden z mieszkańców naszego akwarium :) Piękny, prawda? ;P



Pozdrawiam cieplutko

niedziela, 14 listopada 2010

Szyjogrzeje

Pierwszy, męski, powstał z włóczki First Class (100g), fantastycznie miękkiej i cieplutkiej mieszanki wełny merino z akrylem, przy użyciu drutów Addi 3,5mm. Korzystałam z opisu 2owieczki, tylko zwiększyłam ilość oczek dostosowując do mojej włóczki i wielkości drutów. No i ja robiłam na okrągło :)

Mąż jest zachwycony tym golfikiem :D Nawet nie przeszkadzają mu nierówne oczka ściągacza ;)

Drugi szyjogrzej, tym razem dla mnie, zrobiłam z włóczki Evelyn w pięknym ciemnoczerwonym kolorze z dodatkiem srebrnej nitki. Troszeczkę ta srebrna niteczka drapie, ale ogólnie włóczka mile mnie zaskoczyła :) jest mięciutka, puszysta i z lekkim połyskiem.
Robiłam od góry, najpierw ściągacz drutami Addi 5mm, następnie szydełkami 5; 5,5; 6 i 7mm wzorem muszelek. Ponieważ kupiłam 300g, a po zrobieniu szyjogrzeja zostało mi jeszcze włóczki, to dorobiłam sobie takie proste mitenki ;) 
Golfik można nosić na wierzchu płaszcza, kurtki lub po prostu, na bluzeczce.

A na niedzielne popołudnie, przygotowałam moje ukochane Tiramisu :)
Deser prosty jak drut, robi się w 10 minut, a smakuje jak... mmmmm... niebo w gębie :D

Przepis z opakowania serka Mascarpone :
(na 4-6 osób)

250g sera Mascarpone
130g śmietanki 30%
100g biszkoptów (ja używam okrągłych Wrocławskich)
50g cukru pudru (daję 4 łyżki stołowe)
1 mała filiżanka kawy espresso (ok. 60ml)
50g likieru Amaretto
3 łyżki kakao

Serek zmiksować z cukrem pudrem, dodać ubitą śmietankę i delikatnie wymieszać.
Do przestudzonej kawy dolać likier. 
Biszkopty maczamy w mieszance kawy z likierem i układamy warstwami w podłużnym szklanym naczyniu: biszkopty, serek ze śmietaną, posypujemy kakao, ponownie biszkopty, serek, kakao. 
Deser chłodzimy w lodówce kilka godzin. Nakładamy łyżką.

Smacznego!!!

niedziela, 24 października 2010

Fanty

Makneta zbiera fanty na bal charytatywny organizowany na rzecz dzieci dotkniętych autyzmem.

Przygotowałam więc: szal i mitenki




oraz frywolitkową zakładkę do książki