***

***

sobota, 23 listopada 2013

Meandering Vines Shawl

Podziwiałam na Waszych blogach, a teraz mam i ja :)


Szal jest raczej małych rozmiarów (160 x 45cm), bo właśnie taki nieduży chciałam do jesiennej kurtki czy prochowca.



Włóczka Lace Drops, mieszanka alpaki z jedwabiem, druty drewniane KP 4,0mm.
Wzór jest bezpłatny, dostępny na Ravelry.

Podczas blokowania


Uwielbiam tę włóczkę, jej jedwabny połysk i miękkość :)))

Ponieważ dosyć sporo mi jej jeszcze zostało, to dorobiłam beret do kompletu, również ażurowy, taki jesienny ;)
Pomyślałam: a nuż w berecie będzie mi do twarzy :)
I co? Porażka!!! Czapki, berety, kapelusze są nie dla mnie i pewnie więcej eksperymentować nie będę! Pozostanę przy kapturach...
Wzór z internetu, szydełko 2,0 i 1,75mm

Zdjęcie pokazuję, ale przezornie nitki nie chowałam i teraz jestem pewna, że beret spruję - szkoda mi takiej włóczki na nie udane projekty ;)

I jeszcze coś udało mi się skończyć: frywolitkową zakładkę do książek.


♥ ♥ ♥

Witam serdecznie nowych obserwatorów i gości. Bardzo mi miło, że jesteście i komentujecie moje prace :D To dla mnie największe wyróżnienie! 
Jednocześnie jestem niezmiernie zadziwiona taką popularnością mojego bloga, bo przecież w sieci jest mnóstwo dziewczyn o wiele bardziej utalentowanych ode mnie!!!  :D

Tak jak pisałam we wcześniejszych postach, pod koniec roku co rusz mamy jakiś powód do świętowania. 
Za tydzień 95. urodziny wujka - zjeżdża się cała rodzinka :D - będzie przyjęcie w lokalu, a już za 2 tygodnie 94. urodziny Babci mojego męża :D 


Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę samych miłych zdarzeń



środa, 13 listopada 2013

Mało mnie na blogu...

... nie mogę zmobilizować się do częstszych wpisów, ale robótkowo cały czas działam :)

I tak, na początek, karteczka wyhaftowana na 50 lecie ślubu moich teściów




Proste bolerko z włóczki Lame - zużyłam niecałe dwa motki (szydełko 3mm)
Wzorowałam się na tym bolerku (wzór) - już jakiś czas temu zrobiłam podobne.

Zdjęcia na wieszaku, bo nie miałam nastroju do prezentowania na sobie ;)


tutaj zdjęcie z ciemnym podkładem dla kontrastu ;)


rzeczywiste kolory - to do tej sukienki robiłam bolerko

a na tym zdjęciu widać dokładnie metaliczną nitkę

Do bolerka dorobiłam taką broszkę



a z resztek włóczki LAME wydziergałam zamotek - szydełkowy łańcuszek z pęczkami nawijanymi, który ozdobiłam (spięłam) taśmą szydełkową z kwiatem.


W sobotę skończyłam natomiast asymetryczną kamizelkę z włóczki Drops Delight - zużyłam prawie 4 motki (200g), szydełko 5mm (opis z MD 1/2011)

premierę miała na poznańskim spotkaniu Maranciaków
a zdjęcia zrobione są tuż po powrocie do domu


Muszę tylko kupić sobie mniejszą (lżejszą) spinkę, bo ta nieco mi ciąży ;)

I jeszcze bardzo zaległe robótki - czapki zrobione na akcję charytatywną.



Mam nadzieję, że Was nie zamęczyłam taką ilością zdjęć ;P


Trzymajcie się!



środa, 30 października 2013

Sukienka Olivia

Ponieważ końcówka roku obfituje w naszej rodzince licznymi uroczystościami, postanowiłam jedną z kreacji przygotować własnoręcznie.
Zaczęłam nawet nowy projekt z moich ulubionych ananasków i wtedy zupełnie przez przypadek trafiłam na zapytanie jednej z koleżanek na forum Maranciaki (klik!) o sukienkę OLIVIA. Chcąc pomóc tak dalece zagłębiłam się w temat, że postanowiłam sama takie cudo wydziergać!





Poniżej zdjęcie bez lampy błyskowej, aby lepiej pokazać fakturę sukienki :)


Sukienka mimo ażurów jest bardzo włóczko żerna, ponieważ sporo nici zabierają te mini falbaneczki ;)
Kordonek Doppio Ritorto 5 firmy Adriafil w pięknym chabrowym kolorze - 600g
Szydełko Apple 2,5mm oraz 2,0mm  - koleżanki z poznańskiego spotkania Maranciaków zgodnie przyznały, że nie przesadziłam z grubością szydełka (robię dosyć ściśle) - na etykiecie kordonka zalecane przez producenta jest szydełko 1,25mm (!)

Sukienka OLIVIA jest projektu Vanessy Montoro z kolekcji LUMINARE.

zdjęcie ze strony projektantki 

Kto jeszcze nie słyszał o tej brazylijskiej projektantce i nie widział jej cudownych prac niech zajrzy na stronkę http://vanessamontoro.com.br/2013/


Poniżej wklejam jeszcze zdjęcie Zosi, zrobione już chyba z miesiąc temu, w sweterku od cioci :)




Pozdrawiam serdecznie