Sweterek skończyłam już w zeszłym tygodniu, ale jakoś nie bardzo był czas na zrobienie zdjęć ;)
Jak widzicie, to nic takiego, ot prosty sweterek na co dzień, robiony od góry. Włóczka akrylowa, opisana jako niemechacąca się :o) więc koniecznie musiałam ją przetestować. W dotyku jest bardzo miła, przypomina mikrofibrę. Ciekawe jak sprawdzi się podczas noszenia ;)
Druty KP 5mm, włóczka Himalaya Everyday Rengarenk nr 70303 - ok. 330 g
Fotki nie za ciekawe, bo robione wieczorem - próbowałam z lampą i bez, ale to nie to samo co przy świetle dziennym.
Przeglądając różne strony w internecie natrafiłam na śliczne, maluteńkie serduszka i oczywiście zaraz sobie kilka wyszydełkowałam na próbę :)
I moja sunia, która smacznie spała gdy robiłam jej fotkę
a tutaj obudził ją aparat i patrzy zaspana, nie wiedząc o co chodzi ;)
Trzymajcie się cieplutko i do miłego!
P.S.
Szukałam w internecie informacji jak usunąć pewną plamę i przypadkiem
trafiłam na artykuł na temat zastosowania sody oczyszczonej w domu.
Bardzo Wam ten tekst polecam - dotąd nie miałam pojęcia, że ten biały proszek
ma tak szerokie zastosowanie :)
http://dziecisawazne.pl/dom-bez-chemii-cz-1-soda-oczyszczona/
ETYKIETY
akwarium
(4)
aniołki
(4)
bluzeczka
(30)
bolerko
(5)
bransoletka
(8)
chusta
(12)
czapka
(7)
dla dzieci
(6)
druty
(32)
entrelac
(1)
etui
(1)
farbowanie
(4)
firanka
(6)
frywolitki
(60)
haft krzyżykowy
(10)
haft matematyczny
(11)
inne
(38)
kamizelka
(9)
kapcie
(1)
kolczyki
(15)
mitenki
(3)
motylki
(1)
narzutka
(2)
naszyjnik
(4)
ozdoby świąteczne
(4)
porady
(8)
przepis
(17)
serduszka
(2)
serwetka
(47)
spotkania
(8)
spódnica
(3)
sukienka
(6)
sweterek
(11)
sweterek rozpinany
(17)
szal
(11)
szycie
(4)
szydełko
(118)
szyjogrzeje
(5)
top
(5)
tunika
(12)
wdzianko
(14)
wisior
(9)
wyróżnienia
(20)
zajączek
(2)
zakładka do książek
(12)
życzenia
(11)
Strony
***
czwartek, 24 stycznia 2013
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Moje pierwsze xxx
Na mikołajki dostałam od koleżanki prezent - zestaw startowy do haftu krzyżykowego- była tam kanwa, mulina, igła, dołączony schemat kwiatów i rameczka.
Ponieważ uwielbiam szyć, to wyhaftowanie tego obrazka sprawiło mi bardzo dużą frajdę :) Co prawda z tyłu niteczki są nieco w nieładzie, ale po oprawieniu w ramkę już tego nie widać ;P
Druty i szydełko coś ostatnio mnie nie lubią... choć podjęłam wyzwanie i chcę zrobić chustę Echo Flower wg kursu Intensywnie Kreatywnej. Co prawda, moje oczka na drutach układają się inaczej niż u Kreatywnej i inaczej muszę robić ażur, ale dzięki kursikowi zaskoczyłam wreszcie jak ten wzór wrabiać w chustę :)
Próbka jest z kordonka, ale zastanawiam się, czy nie lepiej zrobić z czegoś cieplejszego, hmmm...
I na koniec moje dwie frywolitkowe bransoletki:
- czarna Aida15 i szklane, opalizujące na fioletowo koraliki, pomysł własny;
- srebrna Rexana, która bardzo rozwarstwia się na pikotkach brrrr, perełki wszyte później, bo czegoś mi brakowało ;), wzór znalazłam tutaj http://www.craftladies.puslapiai.org/post18596.html#p18596 .
Ta bransoletka jest bardzo delikatna - w najszerszym miejscu ma zaledwie 1,8 cm.
Trzymajcie się cieplutko i do miłego!
środa, 2 stycznia 2013
Jeszcze grudniowo...
Witajcie w Nowym Roku!
Życzę wszystkim duuuuuużo zdrowia, radości, spełnienia marzeń, dużo czasu na przyjemności ;) i samych radosnych chwil!
Zacznę mój pierwszy tegoroczny wpis od pokazania zaległych, jeszcze listopadowych i grudniowych prac.
Proste łapki kuchenne z grubej bawełny
Serwetka z cieniutkiego kordonka w kolorze rozbielonej pomarańczy, szydełko 1mm.
Szal z jednego motka włóczki Magic Angora, kolor nr 762.
Na tym zdjęciu poniżej widać kolory w świetle dziennym - nie są tak bardzo cukierkowe jak na zdjęciach z lampą.
Druty drewniane KP 4 mm, wymiar szala: 185 x 47 cm
Serdecznie pragnę podziękować tym wszystkim, którzy złożyli mi życzenia świąteczne na blogu,
Teni i Janeczce za karteczki z życzeniami oraz Beatce za mikołajkową niespodziankę :)
Ostatnio robiłam moją ulubioną sałatkę warstwową i tym razem nie zapomniałam jej sfotografować przed konsumpcją ;P
Wygląda ładnie i równie dobrze smakuje, tak przynajmniej twierdzą Ci wszyscy, którzy mieli okazję jej spróbować.
przepis:
1 torebka ugotowanego ryżu
sos koperkowo-ziołowy (używam Knorra) + 3 łyżki oliwy z oliwek
2 pomidory
2 małe cebule lub białe części pora (używam czerwonej cebuli)
1 ogórek (świeży)
4 jajka ugotowane na twardo
starty na drobnej tarce żółty ser (tyle, by przykrył powierzchnię salaterki)
parę rzodkiewek i szczypiorek
słoik majonezu
sól do smaku
W salaterce układamy warstwowo:
1) Sos koperkowo-ziołowy wymieszany z oliwą i połączony z jeszcze ciepłym ryżem2) Pokrojone w kostkę pomidory
3) Pokrojone w kostkę cebule
Można delikatnie posypać solą
4) Majonez
5) Zielony ogórek pokrojony w kostkę
6) Jaja, również pokrojone w kostkę
Można delikatnie posypać solą
7) Majonez
8) Żółty ser
9) Drobno pokrojone lub starte na grubej tarce rzodkiewki
10) Posiekany szczypior
Schłodzić przed podaniem w lodówce. Smacznego!
***
Na koniec mojego przydługiego wpisu chciałam troszkę usprawiedliwić swoją grudniową nieobecność na blogu: 29 i 31 grudnia 2012 roku obchodziliśmy 25. Rocznicę Ślubu :) W tamtych czasach jeszcze obowiązkowy był ślub cywilny, stąd dwie daty - nie było już wolnego terminu w dniu ślubu kościelnego.
Postanowiliśmy to uczcić i zorganizowaliśmy dla rodziny przyjęcie w lokalu, takie z tańcami... jak Srebrne Wesele to nie mogło być inaczej ;)
Bawiliśmy się do białego rana :D
Jeszcze nie mamy zdjęć, ale pewnie w niedługim czasie coś wrzucę na bloga.
*****
EDYCJA (19.02.2013): są już zdjęcia
*****
Pozdrawiam serdecznie i lecę podziwiać Wasze prace :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





