***

***

środa, 10 marca 2010

la, la, la, la, zielono mi...


Kolorek znowu taki trudny do określenia. Na zdjęciach robionych z lampą wygląda bardziej na stalowy, ale musicie mi wierzyć na słowo, że jest w odcieniu rozbielonej zieleni :)
Włóczka - Kalinka (40dag), podwójna nitka, szydełko 4mm.



Pomysł własny, a rękawki 3/4 to zamierzona długość :)

W tzw. międzyczasie zrobiłam miniaturkę zajączka wg opisu znalezionego na blogu wiki, ale niestety nie mam cierpliwości do takich robótek. 




wtorek, 9 marca 2010

wyróżnienia

... a właściwie cała masa wyróżnień :)   

Dziewczyny, bardzo dziękuję!

Od tojateni , Zuli i Anny :



Oto zasady przekazywania go dalej:
1. Podziękować osobie, która je podarowała.
2. Podlinkować ją na swoim blogu.
3. Podarować kolejnym 10 osobom.
4. Wyróżnione osoby podlinkować.
5. Poinformować je, zamieszczając informację w komentarzach.

Postanowiłam przekazać je następującym blogom:


A od Lucyny dostałam taki cały pakiet:

i w całości przekazuję Joli

czwartek, 4 marca 2010

Pomarańczy cierpki smak i ... coś na osłodę


Nie zawsze to co wyszydełkuję nadaje się do noszenia, a przykładem jest ostatnia bluzeczka. Wyglądam w niej tak fatalnie (fason i kolor zupełnie nie dla mnie) , że nawet zastanawiałam się, czy w ogóle prezentować ją na blogu. I niech nie zmyli Was moja uśmiechnięta buzia, bo to tylko "dobra mina do złej gry".
Sonata, szydełko 3,5mm.

 
 
A teraz temat znacznie dla mnie przyjemniejszy :)

W zeszłym tygodniu spotkała mnie ogromna niespodzianka: jedna z czytelniczek mojego bloga z za oceanu przysłała mi takie szydełka :)


Są śliczne! Odpowiednio wyprofilowane, leżą w ręce jak ulał i przyjemnie się nimi dzierga. 
Bardzo podoba mi się ta część z przejrzystego tworzywa :) 
I kolorowe rączki, po których łatwo  rozróżnić rozmiar szydełka. 
Dodatkowo w obudowie jest umieszczona żarówka, która po włączeniu rzuca światło jak latarka - wbijając szydełko w dzianinę podświetla dokładnie to miejsce. Wydaje mi się, że końcówka szydełka skupia jednak dużo światła i przy dłuższym dzierganiu może trochę męczyć oczy.
Ogólnie: bajer - fajnie jest mieć takie cacuszka w swojej szydełkowej kolekcji!

Jeszcze raz, tym razem publicznie, ŚLICZNIE DZIĘKUJĘ!!!  Zapewniam, że niejedno ubranko spod nich powstanie :-D