Wszyscy robią chusty - zrobiłam i ja!
Tylko, że moja, szydełkowa, to taka prościzna przy tych wszystkich estońskich, przepięknych i delikatnych jak mgiełka szalach :D
Robiłam z Elian nicky (nr 174)szydełkiem 4mm, zużyłam 5 i 1/2 moteczka, czyli ok. 28dag. Włóczka ta jest cudownie miękka, ale lubi się rozdzielać w trakcie roboty. Ma też taki lekki połysk, niespotykany przy akrylach - producent podaje, że jest to akryl micro.
Jeszcze chcę pokazać frywolitkowy wisior - powstał dzięki Patrycji, bo to ona wcześniej go robiła, a ja po prostu się w nim zakochałam i MUSIAŁAM mieć podobny ;)
I jeszcze z takimi różowymi koralikami zrobiłam kolczyki
W sumie, mogłam w tych kolczykach zrobić więcej pikotków - bardziej pasowałyby do wisiora - teraz razem wygląda to tak:

