***

***

niedziela, 14 lutego 2010

Walentynkowa kanapa

Walentynkowa, bo materiał, choć nie czerwony, to w serduszka :)

 
  
  
Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, co to takie białe wystaje z siedziska, to rozwiązanie poniżej ;)

Taki nakładany futerał-chusteczkownik uszyłam dzięki tutorialowi MKatarynki. Co prawda, nie ma tam dokładnego wykroju, ale opierałam się na wielkości pudełka z chusteczkami . 

I w ten sposób maszyna do szycia po ponad pół roku ujrzała światło dzienne i trochę się przewietrzyła :-) 
 

26 komentarzy:

  1. Śliczna kanapa,też jest w moich planach ale na razie trzeba wyścielić materiałem kosze w łazience :)
    Mam nadzieję że jeszcze coś uszyjesz, bo ładnie Ci to wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witamy wśród też szyjących.
    Kanapa śliczna mam nadzieję,że chusteczki będą tylko i wyłącznie służyły do ocierania łez szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł i wykonanie rewelacyjne . A te podusie malutkie, kapitalna sprawa . Nie mam pojęcia o szyciu ,ale dla takich bajerów to chyba czas się zaczai uczyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie to fantastyczny pomysł-bardzo, bardzo mi się podoba Wanda

    OdpowiedzUsuń
  5. Po prostu rewelacyjna kanapa

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowity pomysł! W pierwszej chwili pomyślałam, że to prawdziwa kanapa :) Wspaniały "walentynkowy" wpis.

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawda, że fajny pomysł na zakrycie banalnego pudełka z chusteczkami?
    Ewa, ja też mam nadzieję, że będę po chusteczki sięgać tylko do ocierania łez szczęścia :))
    innovartencrochet dziękuję ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny pomysł! W pierwszej chwili myślałam, że jest prawdziwa. A tu taka niespodzianka!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. pomysl niezly dlugo sie zastanawialam co z ta kanapa jest ,az w koncu zalapalam hahahahah

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna! I przyznacmuszę, że dałam się nabrać i już myślał;am, że nowym meblem się chwalisz
    :-)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. prześliczna, a pomysł niezwykły :))

    OdpowiedzUsuń
  12. kanapa rewelacyjna...w pierwszej chwili myślałam,że to normalny mebel...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. zjawiskowy pokrowiec na kanapę, gratuluję umiejętności szycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurczę! Ale świetne! W życiu bym się nie domyśliła, że to przykrycie chusteczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. orginalne i nietuzinkowe a i na czasie luty to przecież czas zakochanych

    OdpowiedzUsuń
  16. que linda y ademas original....

    OdpowiedzUsuń
  17. nie powiem że przy pierwszym zdjeciu pomyślałam o k a n a p i e :)
    świetny pomysł no i wykonanie :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Powtórzę za innymi dziewczynami... Rewelacja! Świetny pomysł na schowanie chusteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja myślałam,że to prawdziwy mebel....

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudna ta kanapa,całkiem jak duży mebel :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie ci wyszła!
    Tutorial na multiply zniknął, ale wkrótce będzie nowy na moim blogu. zapraszam. ;)

    OdpowiedzUsuń