Robione z FRIGYI DK firmy Rozetti, niesamowicie miękkiej i aksamitnej w dotyku włóczki! Jest to mieszanka wiskozy z akrylem, podobna do Ibizy YarnArtu, tylko zdecydowanie grubsza. Na rozmiar 38 zużyłam 2 motki, został dosłownie metr niteczki :)
Tak jak wspomniałam w poprzednim poście, całość dziergana jest od góry i muszę przyznać, że ta metoda bardzo mi się spodobała, i wbrew obawom, poszło mi dosyć sprawnie :)
Jako mały przerywnik w drutowaniu powstał taki komplecik :)
A teraz chyba czas najwyższy pomyśleć o jesiennej garderobie :)
Chodzi za mną ta sukienka
![]() |
| zdjęcie z internetu |
tylko zastanawiam się z czego ją zrobić? W opisie proponują mieszankę wełny z akrylem, grubość ok. 420m/100g w motku. Może użyję ZEPHIRA przerabianego w dwie nitki, co da 600m/100g?... hmmm.
Słyszałam same pozytywne opinie o tej włóczce, tylko ta cienizna troszkę mnie przeraża :-/

